Witam :)
Czy czujecie już zbliżającą się jesień?
Wokoło już po żniwach, pola robią się gołe, pogoda też nie rozpieszcza, szaro, buro i ponuro :(
A w czasie deszczu dzieci się nudzą. I tak z nudów powstało ubranko dla lalki na szydełku w wykonaniu mojej córki :)
To jej pierwsza ukończona praca, obiecałam, że pokażę :)
U mnie mały zastój robótkowy, czas poświęcam na grzybobranie, przetwórstwo w ilościach hurtowych i częściej łapię książki niż robótki.
A jak książki to zakładki. Dziś taka mała, frywolitkowa
Pozdrawiam wszystkich :)
Edit:
Zakładka powstawała na bieżąco w czasie supłania. W związku z prośbami o schemat policzyłam supełki
Rysownik ze mnie marny, ale może się przyda :)